Karpacz - Pozytywne emocje.

Z Wrocławia do Karpacza mam dosyć blisko. Mógłbym nawet codziennie przyjeżdżać w Karkonosze. Mieszkam na Ślężnej już przy wylocie w kierunku Węzła Bielańskiego. Średnio Karpacz osiągam w 1,30 - 2 godzin. Nie jest to blisko, ale też przecież nie jest to daleko. Około 130 kilometrów w części autostradą, potem dobrą droga, a następnie zatłoczoną górską szosą. Omijam najczęściej Jelenią Górę skracając czas, odległość oraz omijając światła w mieście. Mimo takiego dojazdu lubię drogę w kierunku Karkonoszy. Bardzo przyjemnie jest w czasie dobrej pogody, obserwować panoramę gór. Ciągłe zbliżanie się do Karkonoszy zawsze wyzwalało emocje, ale w moim przypadku, myślę, że był to zdrowy odruch.
Karpacz o każdej porze dnia i roku jest zawsze inny. Lubię usiąść na balkonie i poobserwować ruch turystyczny w tym mieście. Bardzo dobrze jest wynająć pokój gdzieś w Karpaczu Górnym, bo tam są piękne widoki, a szlaki piesze mają już sporą różnicę wysokości względem Dolnej części. To miejsce jest dobre do marzeń.
Inne publikacje z tej samej kategorii: