Andrzejki - Bardzo rodzinny wieczór
Fantastyczne Andrzejki zorganizowała moja siostra w zeszłym roku. Zaprosiła nie tylko mnie i męża, ale również naszych rodziców i dzieci. Niespodzianką było, że przygotowała na tą okazję część drzewa genologicznego naszej rodziny - rozpoczęła kilka miesięcy wcześniej pracę nad nim i uznała, że na Andrzejkach opowie nam wszystko, czego dowiedziała się o przodkach. Dla dzieci przygotowała gry planszowe i zabawki, miały też swoje miejsce w domu, żeby móc szaleć. Ale nawet one były ciekawe - co to za rysunki ma ciocia Hania i przysłuchiwały się jej relacjom. To były niezwykłe i bardzo rodzinne
Andrzejki zdecydowanie za mało jest takich spotkań w ciągu całego roku. W czasie innych świąt centrum spotkania są raczej posiłki, a tym razem centrum była nasza rodzina i jej sprawy. Nikt z nas wcześniej nie interesował się zbytnio nowym hobby mojej siostry, a teraz sami czujemy się w obowiązku pomagać jej w odkrywaniu przeszłości naszej rodziny.