Szczyrk - Obóz wędrowny.
Pamiętam Szczyrk z przed wielu lat. Jako młody chłopak brałem udział w obozie wędrownym po Beskidzie Śląskim i Beskidzie Małym. Początek imprezy to był Ustroń Polana, a następnie przez Wielką Czantorię, Przełęcz Beskidek i Soszów Wielki na Stożek do schroniska PTTK. Po noclegu ruszyliśmy na Przełęcz Kubalonkę, Stecówkę, schronisko PTTK Przysłop, Baranią Górę do Domu Wycieczkowego Pod Baranią w Wisle - Czarne. Następnego dnia przez Malinowską Skałę, Małe Skrzyczne, schronisko PTTK Skrzyczne zeszliśmy na dół do Szczyrku. Miasto było takie jak inne w tych górach, szczególne wieczorem oczami zmęczonego dziecka. Po kolejnym noclegu tym razem w szkolnym schronisku młodzieżowym Hondrasik, ruszyliśmy przez Klimczok, Bystrą i Wilkowice do schroniska PTTK Magurka. Następny dzień to przejście do Porąbki, a następnie przez Żar i Przełęcz Kocierską na nocleg do Chatki pod Potrójną. Rankiem zeszliśmy do Andrychowa na dworzec kolejowy. Tak zakończyła się nasza długa siedmiodniowa wędrówka w czasie której odwiedziłem również
Szczyrk.