Rewal - Wypoczynek w Rewalu

Słyszałam wiele razy, że Rewal to bardzo atrakcyjna miejscowość turystyczna, znana i lubiana w kręgu moich znajomych. Postanowiłam wybrać się tam i wreszcie na własnej skórze przekonać się o jego urokach. Wakacje spędzone w Rewalu były wspaniałe. Już pierwszego dnia wyruszyłam na spacer brzegiem morza, które obmywało moje bose stopy. Udało mi się odnaleźć, zaraz koło wejścia na plażę, przytulną i miłą knajpkę ze smacznym jedzeniem. Do Rewala przyjechałam razem z dwiema córkami, nie mogłam więc sobie pozwolić na spędzanie dużej ilości czasu na plaży, skóra dzieci jest na to zbyt delikatna. Dlatego wybrałam
Rewal ze względu na wiele możliwości, które ta miejscowość daje. Bałam się, że dzieci będą znudzone, jeśli okaże się, że nie mam możliwości zapełnić ich dnia. Już na samym początku pobytu moje obawy zupełnie się rozwiały. Trafiłam do gospodarstwa agroturystycznego Koński kierat, gdzie pod okiem wprawionych i niezwykle cierpliwych instruktorów moje maluchy, co drugi dzień, poznawały tajniki jazdy konnej. Sama mogłam pozwolić sobie na wycieczki do salonu odnowy biologicznej, siłowni i do sauny. Pojechałyśmy do Trzebiatowa i spacerowałyśmy po niezwykłym Starym Mieście, jedząc lody. Jeden dzień poświęciłyśmy na zwiedzanie Narodowego Parku Wolińskiego i oglądanie żubrów w rezerwacie mieszczącym się na terenie Parku. Dzieciaki aż piszczały z radości. Popołudniami, kiedy słońce nie grzało już bardzo mocno, spędzałyśmy czas na plaży, nie bałam się puścić córek do wody, gdyż w zasięgu wzroku zawsze znajdował się ratownik. Odpoczęłam, opaliłam się i nareszcie mogłam trochę o siebie zadbać, a moje córeczki chcą kontynuować przygodę z jeździectwem i rozwijać swoją pierwszą w życiu pasję.
Inne publikacje z tej samej kategorii: